KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Fala na froncie, której pojawienie się nad krajem było opisywane od przedwczorajszego komentarza, zajęła w maksymalnym rozwoju trochę większy obszar jak był prognozowany, deszcz doszedł też do Łodzi i Warszawy, ale już nie do Płocka. Na linii frontu, wbudowanego w obszar chmur warstwowych pojawiały się burze i silniejszy deszcz, szczególnie aktywne były zjawiska wieczorem i w nocy nad południowo-wschodnią częścią kraju – o ile w Regułach pod Warszawą przez 15 godzin spadło 9,7 mm, to w Kolbuszowej w ciągu 6 godzin 53,5 mm (w tym godzinna ulewa 34 mm), a w Bezku koło Chełma 22,6 mm, w Białymstoku 22 mm. Mapa prezentowana na stronie https://hydro.imgw.pl pełna jest zabarwionych na czerwono miejsc stacji automatycznych, na których pomierzone zostały intensywne opady. Trochę ciężko poruszać się po tej mapie i uogólniać – czyli stosować metodę synoptyczną, ale w porównaniu ze skromnymi danymi o sumie opadu podawanymi dwa razy na dobę z sieci stacji synoptycznych jest to poważny postęp.

Obszar działania fali na froncie objął prawie dokładnie wschodnią część kraju, początkowo wyszedł od Bramy Morawskiej na Górny Śląsk, Jurę, Ziemię Kielecką i Radomską, Siedlecką. Po południu i wieczorem objął Podlasie i Lubelskie, w nocy też Podkarpacie, wycofując się z centrum kraju. Poza burzami na linii frontu zarówno przed jak i za frontem występowało pełne lub duże zachmurzenie średnie i padający kilka godzin deszcz ciągły. W dalszym ciągu poranka i przedpołudnia zasadniczy obszar opadów na fali wyszedł nad zachodnią Ukrainę (Wołyń) i dalej na północ nad Białoruś. Utworzony ośrodek niżowy na fali i daje charakterystyczne, koliste zgrupowanie chmur Cb przykrytych cirrusami, tam jeszcze burze i intensywny deszcz. Skraj tego systemu jeszcze rano zahaczać będzie Podlasie i Suwalszczyznę, po południu opuści wschodnie granice.

W pozostałej części kraju już widać napływ morskiego powietrza znad Morza Północnego, poprzedzony będzie niezbyt aktywnym frontem, który w miarę ruchu na wschód straci liniową strukturę i przekształci się w obszar oddzielnych, rozproszonych chmur Cu cong pchanych na wschód z narastającym wiatrem. Z takich chmur, szczególnie po południu występować będą opady przelotne, burze raczej słabe. Takie warunki pogodowe zapanują dzisiaj na Pomorzu, północnej Wielkopolsce, Kujawach, Mazurach i północnym Mazowszu. Wilgotniejsze obszary południa kraju i pogórza karpackiego oddadzą część wody opadowej bardziej rozbudowanym chmurom i tam po południu pojawią się burze i będzie intensywniej popadać, ale też przelotnie. W nizinnym pasie centralnym dużo chmur kłębiastych niesionych z wiatrem, ale z nich niewiele opadów przelotnych. Wiatr w całym kraju już zachodni, na Pomorzu i północy umiarkowany, na wybrzeżu dość silny, W czasie przechodzenia chmur dających opady przelotne czy słabe burze możliwe porywy do 18 m/s, w pasie centralnym do 15 m/s.

Stopniowe wycofywanie się trenu chmur średnich i wysokich fali frontowej, szybkie tworzenie się chmur kłębiastych niskiego piętra opóźni wzrost temperatury, dzisiaj temperatura wyraźnie niższa jak panowała wczoraj, jeszcze przed frontem. Dzisiaj na ogół nieznacznie przekroczy w dzień 20 stopni, a przy opadach będzie poniżej. Najcieplej w centrum kraju, zarówno obszary północne jak i bardziej wilgotne po deszczach południe nieco chłodniejsze. Maciej Ostrowski, 6 lipca 2022; 07:45



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.