Modele prognostyczne nie przesuwają tych intensywnych opadów nad Polskę, natomiast chmury z prószącym śniegiem będą stopniowo przesuwać się ze wschodu na zachód; śniegu napada niewiele, natomiast temperatura w nocy i rano nie powinna spadać poniżej minus 15 stopni — taki będzie efekt zahamowania radiacyjnego wychłodzenia przyziemnej warstwy atmosfery.
Obszar kraju będzie przykryty chmurami do środy, potem z rozpogodzeniami powrócą nocne i ranne spadki temperatury, takie, jak w poprzednim mroźnym okresie; następne zelżenie mrozu prognozy lokują w końcu tygodnia.
Henryk Piwkowski
5 lutego 2012 niedziela 7:30