KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Nad Polską od północnego zachodu w głąb kraju przemieszcza się chłodny front atmosferyczny, który wszedł nad Pomorze Zachodnie tuż po północy i jak wynika z naszych prognoz dość szybko będzie postępował na wschód i znacznie wolniej na południowy wschód, co potwierdzają obrazy satelitarne dostępne pod adresem: https://pl.sat24.com/pl/eu/km oraz rozpoznania radarowe IMGW (www.pogodynka.pl/polska/radary ). W SIGNIFICANCIE IMGW na godz. 06 UTC lokowany on jest na linii: południowy Bałtyk – Przylądek Rozewie – Gubin i dalej nad Niemcami po Erfurt w Turyngii (awiacja.imgw.pl/index.php... ). Jego wychodzenie poza wschodnią granicę potrwa około jednej doby od dzisiejszego wieczora znad Suwlaszczyzny i Podlasia do następnego wieczora znad Zamojszczyzny i Podkarpacia. Prowadzi on stosunkowo wąską strefę słabych opadów deszczu, w miarę wchodzenia w głąb kraju wolno słabnących i zanikających. Np. na meteorogramie dla Warszawy prognozowanych na poziomie nie przekraczającym 1 mm w godzinach popołudniowych.

Strefa zachmurzenia frontowego po stronie zachodniej jest wyraźnie odcięta niczym odkrojona nożem. Za frontem, w obszarze suchego powietrza postępują duże rozpogodzenia przynoszące w ciągu dzisiejszego dnia pogodę słoneczną. Ale w nocy na zachodzie od Łużyc i Ziemi Lubuskiej, poprzez Wielkopolskę i Ziemię Łódzką po Mazowsze, na budującym się klinie wyżowym, przy słabym wietrze i na skutek wypromieniowania ciepła z podłoża przy bezchmurnym niebie, tworzyć się będą gęste mgły, a nad niemal całym obszarem zafrontowym niskie chmury Stratus. W drugiej części nocy mgły zanikające od zachodu i jednocześnie przesuwające się na NE, zanikać będą w godzinach porannych, ale ostatnie chmury Stratus, z których może wypadać mżawka, zanikać dopiero w godzinach południowych nad pograniczu Mazur i Mazowsza. Wyżej prognozowane są chmury warstwowo-kłębiaste, już nie dające szansy na powtórkę pogody słonecznej z dzisiejszego dnia.

Jutro w godzinach południowych, od Jutlandii, północnych Niemiec i zachodniego Bałtyku wchodzić będzie do nas kolejny front chłodny, przemieszczający się na wschód i południowy wschód, tak jak jego poprzednik. Prowadzić on będzie opady deszczu, nocą miejscami przechodzące w opady mieszane deszczu ze śniegiem, a w Karpatach, na Wyżynie Śląskiej, a także nad zachodnią Białorusią w opady śniegu. Za tym frontem napływać będzie powietrze wilgotne posiadające chwiejną równowagę termodynamiczną, w którym z powodzeniem rozwijać się będą zjawiska konwekcyjne z chmurami Cb, prognozowanymi także w piętrze chmur średnich, prowadzące opady przelotne.

W tym czasie w sposób zasadniczy przekształceniu ulegnie pole ciśnienia. Niż znad Morza Norweskiego wyraźnie słabnąc „zanurkuje” nad Jutlandię i zachodni Bałtyk, co spowoduje stopniowe zwiększanie się gradientu barycznego i wzrost prędkości wiatru. Po kilkudniowym okresie pogody spokojnej, ponownie wejdziemy w okres pogody dynamicznej.

Ryszard Olędzki

17 listopada 2017r., 07:15



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.