KOMENTARZ SYNOPTYKA
z dnia
Niż jest już nad Finlandią, tu oraz na wybrzeżach Morza Białego zacznie się wypełniać. Front ułożył się dokładnie pod osią prądu strumieniowego, tak więc nie należy spodziewać się jego dalszego ruchu na południe, masy chmur i ich zgrubienia (czyli fale) będą się przemieszczały wzdłuż frontu. Spoglądając na rozpoznanie satelitarne z satelity okołorównikowego MSG10, łatwo dostępne ze strony pl.sat24.com/pl , widać, że front ciągnie się od wiru centrum niżu nad Finlandią i Karelią przez północno-zachodnie krańce Rosji, Białoruś, Litwę, Mazury, Kujawy, Wielkopolskę, Saksonię, Bawarię aż po francuski skłon Alp i dalej w rozmytej formie nad Katalonię i Baleary. Na północ od niego obszar napływu chłodnego powietrza jest doskonale widoczny poprzez licznie występujące nad morzami rozrzucone komórki chmur konwekcyjnych, natomiast przed frontem obszar ciepła i bezchmurnej pogody obejmujący Ukrainę, Morze Czarne i Bałkany.

Na samym froncie widać 2-3 zgrubienia jego pasma, skierowane wypukłością w stronę chłodnego powietrza na północny-zachód – to właśnie wspomniane fale frontowe. Będą one przemieszczały się wzdłuż linii frontu, zwiększając okresowo intensywność zjawisk. Na obrazie KM wspomnianego zobrazowania satelitarnego kolorem oznaczane są różne temperatury, a z tego przybliżone wysokości górnej granicy chmur. Wiele wysoko wybudowanych chmur jest nad Austrią, Czechami i Węgrami, po ciepłej stronie frontu, tam w dzień ruszy silniejsza konwekcja. Dokładniejsze zdjęcia z satelitów orbitujących dostępne przez czeską stację odbioru w Pradze portal.chmi.cz/files/portal/docs... lepiej pokazują i temperaturę górnej granicy chmur i ich strukturę. Jeszcze dokładniej front jest „prześwietlany” przez systemy radarowe, polskie radary są dostępne ze strony IMGW awiacja.imgw.pl/index.php... .

Porównując te obrazy pamiętajmy, że front zawsze leżu klinem o nieznacznym nachyleniu (2-3 stopnie) nad chłodnym powietrzem wciskającym się pod ciepłe, wznoszące się po tej powierzchni na skutek wielkoskalowego przemieszczania mas powietrza. Wznoszenie powoduje ochładzanie, to zaś kondensację zasobów pary wodnej, tworzenie się chmur warstwowych i ciągłe opady deszczu. Nasze prognozy ujawniają przez wszystkie terminy istnienie nad krajem wyraźnej linii opadów, prawie nie zmieniającej swojego położenia, ale model wyliczył zwiększanie intensywności w obszarze przemieszczających się fal.

Ochłodzenie jest już faktem, w strefie opadów utrzyma się na poziomie 5-6 stopni, na północ od niego dwa-trzy stopnie więcej, jedynie na samym południowym-wschodzie kraju i w Bieszczadach skrawek cieplejszej, przedfrontowej masy powietrza. Dla zobaczenia przebiegu pogody w strefie frontowej proponuję meteorogram Kielc – tam padać będzie przez całe dwie i pół doby; w strefie chłodnego powietrza meteorogram Olsztyna - dwa dni wprawdzie pod średnim zachmurzeniem, ale bez opadów, fala dojdzie tam w piątek.

Maciej Ostrowski

26 kwietnia 2017, 08:20



Treści zawarte w komentarzu synoptycznym mogą zawierać prywatne, niezależne opinie synoptyków, w związku z czym nie prezentują one oficjalnego stanowiska ICM UW. Wszelkie pytania i uwagi odnośnie komentarzy synoptycznych prosimy kierować bezpośrednio do ich autorów.